Poznaj skanię

Autor:Karol Werner, Skania, Helsingborg, Kattegattleden, trasy rowerowe, Ystad, Ales Stenar.

Skania - najdalej na południe wysunięty region Szwecji

 
Tak bliska Polski, a mało kto spogląda w jej kierunku. Tak ciekawa i piękna, a mało kto rozważa ją jako potencjalny kierunek na choć kilkudniową wycieczkę. Dlaczego? Szczerze nie mam pojęcia, bo Skania ma prawie wszystko, co do szczęścia potrzeba! Parki narodowe, rezerwaty natury, kapitalne plaże, klify, super jedzenie, tajemnicze zabytki, sauny, klimatyczne wioski rybackie, a wszystko to połączone ciągnącymi się przez setki kilometrów ścieżkami rowerowymi. Co właśnie cieszy nas najbardziej, bo to rower będzie naszym głównym środkiem transport przez najbliższy tydzień!

 

Obserwuj

Skania© Karol Werner
Skania © Karol Werner 

Nasza kilkudniowa przygoda ze Skanią rozpoczęła się na zachodzie, a dokładniej mówiąc nad samym wybrzeżem w mieście portowym Helsingborg. Miasto to leży nad cieśniną Sund, która rozdziela Morze Bałtyckie od Morza Północnego. Po drugiej stronie cieśniny znajduje się natomiast duńskie miasto Helsingør. Aktualnie jest miastem partnerskim Helsingborgu, jednak przez stulecia konkurowały między sobą o wpływy w cieśninie, a dokładniej rzecz ujmując - o pobieranie ceł od przepływających tutaj statków.
 
Skania © Karol Werner

Wypożyczonym w Helsingborgu rowerem jedziemy na północ pierwszą z trzech tras rowerowych, które planujemy w Szwecji przetestować - Kattegattleden. Kattegattleden to Ścieżka Roku 2018 w całej Europie, a także pierwsza krajowa trasa rowerowa w całej Szwecji. Składa się z 8 odcinków, biegnie w większości wzdłuż wybrzeża i łączy ze sobą wszystkie większe miasta na trasie Helsingborg - Goeteborg.

Po pierwszych 30 kilometrach, minięciu kilku klimatycznych wiosek i olbrzymich, drewnianych młynów docieramy do Półwyspu Kullaberg. Miejsce to popularne w weekendy wśród lokalnych biegaczy i rowerzystów, a także zmierzających tutaj od strony wodnej - kajakarzy, w ciągu tygodnia jest ciche i nad wyraz spokojne. Punktem, do którego wszyscy zmierzają jest tutejsze wysokie, skalne wybrzeże i górująca nad okolicą latarnia morska.
 
Skania © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 
Po nocy spędzonej w jednym z klimatycznych, drewnianych hoteli przyportowych udajemy się ścieżką rowerową w kierunku rozległej plaży Ängelholm, a także na północ do miasta Båstad , będącego naszą metą pierwszego odcinka.

Jadąc do Båstad warto wpaść na kilka chwil do pałacyku i ogrodów Norrviken, a także kawałek dalej do rezerwatu natury Hovs Hallar. Co prawda jeździć rowerem już tam nie można, ale za to całość rezerwatu przecina kilka pieszych szlaków należących do ogromnej sieci szlaków pieszych Skåneleden, oznaczonych na pomarańczowo, których łączna długość w tym regionie Skanii wynosi 1250 kilometrów.
 
 © Karol Werner
Skania © Karol Werner
 © Karol Werner
 
Druga z trzech tras rowerowych biegnących wzdłuż wybrzeża, to natomiast Sydkustleden. Nie jest co prawda ukończona w 100% (jej oficjalne otwarcie planuje się w 2019 roku), ale już teraz przez jej większą część można przyjemnie śmigać rowerami. Zaczyna się ona od miasta Trelleborg, do którego z Båstad podjechaliśmy wraz z rowerami pociągiem, a kończy w Simrishamn.

Świetne widoki zaczynają się zaraz za Trelleborgiem. Trasa prowadzi przez dukty leśne, wzdłuż długich, piaszczystych (i pustych!) plaż, a także obok kilku ciekawych zabytków. Pierwszym z nich jest z pewnością najdalej wysunięty na południe punkt w Szwecji - Smygehuk. Zaraz obok znajduje się nad wyraz fotogeniczne miejsce - Kalkugnarna, czyli stare piece chlebowe, które po remoncie i przemalowaniu na biały kolor stanowią ciekawe, nieco tajemnicze urozmaicenie terenu.
 
Skania © Karol Werner
Skania © Karol Werner
 
Po wykonaniu kilku fotografii jedziemy z wiatrem dalej w stronę Ystad - najładniejszego miasta na całej naszej trasie. Jednego z dwóch miast obok Trelleborga, do którego można dopłynąć promem bezpośrednio z Polski (Świnoujścia). Ystad pokochają głównie miłośnicy historii i architektury. Znajduje się tutaj ponad 300 starych domów z muru pruskiego, a niektóre nawet można zobaczyć od środka, gdyż został przekształcone na restauracje czy hotele.
 
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 
Zanim dojedziemy do końca drugiego odcinka, 20 kilometrów za Ystad czeka na nas jeszcze jedno ciekawe miejsce, a może nawet najciekawsze w ogóle? Mowa o Ales Stenar–najpopularniejszej atrakcji Szwecji, jak twierdzi Pani z informacji turystycznej. Ales Stenar to ułożone na sztorc jeden obok drugiego głazy, które wiele ludzi nazywa "szwedzkim Stonehenge". Historia, ani dawne przeznaczenie Ales Stenar nie jest znane, jednak fakt, że z lotu ptaka przypomina łódź wikingów sugeruje, że mógł to być jakiś grobowiec zasłużonego wówczas wikinga.
 
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner
Skania ma prawie wszystko, co do szczęścia potrzeba, w tym oczywiście super jedzenie. © Karol Werner
 © Karol Werner
 
Wizytę w południowej części Skanii kończymy nad jedną z piękniejszych plaż Szwecji - Sandhammaren. Dalej już tylko czeka Simrishamn będące końcem jednej trasy rowerowej, a początkiem kolejnej. Ostatniej, najbardziej zróżnicowanej i biegnącej daleko na północ trasy Sydostleden. Trasa ta nie tylko prowadzi wzdłuż morza, ale też odbija na wiele kilometrów w ląd i prowadzi przez urozmaiconą pagórkami okolicę. Przynajmniej na odcinku do Kristianstad, którym było dane nam jechać.

Ciężko jest jednoznacznie wskazać, które miejsca we wschodniej Skanii koniecznie trzeba odwiedzić. Próżno szukać tutaj typowych atrakcji turystycznych i znanych zabytków. Nie znaczy to jednak, że nie warto jechać w te okolice. Wręcz przeciwnie! Bo trzeba mieć na uwadze, aby wszystkie te ciekawe miejsca i atrakcje traktować nie jako główny cel podróży, ale jako ciekawe urozmaicenie tras. A jeśli akurat w danym miejscu ich brakuje, to cieszyć się tym, co de facto jest tutaj najlepsze i najbardziej uwydatnione właśnie na wschodzie Skanii –piękną i dziką naturą. Po to zdecydowanie warto się tutaj wybrać
 
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner
 © Karol Werner