Poznaj skanię

Autor: Nicolline van der Spek

Szwedzka riwiera, zapach sosen i najjaśniejsza latarnia. 10 niesamowitych przystanków na szlaku Skåneleden

Pod listowiem prastarych buków, wzdłuż klifów, plaż i pól pszenicy. Widać je wszędzie tam, gdzie spojrzysz: pomarańczowe symbole Skåneleden - słynnego długodystansowego szlaku pieszego, biegnącego przez południową Szwecję. Jest na nim dziesięć bardzo spektakularnych przystanków. 

Obserwuj

Plaża Knäbäckhusen w pobliżu Parku Narodowego Stenshuvud. Zdjęcie: Frits Meyst / WideOyster.com

Ales Stenar. Zdjęcie: Frits Meyst / WideOyster.com

#1 Kamienne dzieło sztuki w kształcie łodzi wikingów. 

Zdecydowanie największą budowlą megalityczną jest Stonehenge w Anglii. Szwecja ma jednak własny Stonehenge: kamienną konstrukcję w pobliżu miasteczka Kåseberga, znajdującą się na szczycie ogromnego klifu. Trudno znaleźć bardziej magiczne miejsce: kamienne dzieło sztuki w kształcie łodzi wikingów. Ales Stenar. To dokładnie 59 wbitych w ziemię, ważących prawie dwie tony bloków skalnych, które tworzą obrys łodzi. Kadłub ma 67 metrów długości i 19 metrów szerokości. Nikt nie wie, kto zbudował Ales Stenar ani po co. Niektórzy twierdzą, że jest to grobowiec, pod którym znajduje się cmentarzysko. Zdaniem innych konstrukcja ta była wykorzystywana jako zegar słoneczny. Latem i zimą słońce zachodzi dokładnie nad ułożonymi naprzeciw siebie głazami, co oznacza, że nie ustawiono ich tam przypadkowo. Według jeszcze innych  Ales Stenar nie jest niczym więcej, niż zwykłą świątynią.    

Budowle megalityczne są zazwyczaj tajemnicze. Czy bogowie byli astronautami a wikingowie astronomami? Być może stoimy na prastarych grobach ludzi, którzy podbili siedem mórz? W każdym razie pierwsze zdjęcie Ales Stenar zostało zrobione przez turystę w 1914 roku.

Zamek Hovdala. Zdjęcie: Frits Meyst / WideOyster.com

#2 Postmodernistyczna bajka 

Do 1658 roku Skania należała do Danii, czego pięknym przykładem jest zamek Hovdala. W ogromnych drzwiach do stróżówki nadal widać ślady po szwedzkich kulach armatnich. Podczas wycieczki zobaczymy, jak wyglądało życie arystokracji w Skanii. Stół jest już zastawiony. Jak gdyby władca zamku miał zaraz po polowaniu wrócić na wieczerzę . Jego kapelusz już wisi na wieszaku. 

Wysłuchamy też opowieści o Ewie i Elzie Ehrenborg, które były ostatnimi rezydentkami  zamku Hovalda. Do lat 80. XX wieku siostry mieszkały w małej części zamku, prawdopodobnie aby oszczędzać energię. Ogrzanie zamków jest nadal największym wyzwaniem dla europejskiej arystokracji. Kiedy wyjrzymy przez okno, zobaczymy cichy park, który jednak nie zawsze wypełniał taki spokój. Jeszcze wiele lat po drugiej wojnie światowej był tu poligon. Kiedy Ewa i Elza budziły się w swoich sypialniach, których ściany pokryte były wyprodukowanymi na zamówienie tapetami z Paryża, pod ich oknami jeździły czołgi Leopard. Pobyt w tym miejscu przypomina postmodernistyczną bajkę napisaną przez siostry „Ewę i Elzę Grimm”.   

 

Centrum Turystyczne Hovdala

Zamek Hovdala jest popularny wśród turystów. Tuż przy nim początek ma wiele tras  i poszczególnych odcinków Skåneleden , m.in. 57-kilometrowy Hovdalaleden. Uwaga! Gdzieś w okolicznych lasach ukrywał się niegdyś największy szpieg w historii Szwecji: pułkownik Stig Wennerström. Był odpowiedzialny za przekazanie Rosjanom ponad 200 tys. stron ściśle tajnych dokumentów dotyczących obronności swojego kraju. Udało się go aresztować w 1964 roku.  

Drewniane chatki Birk i Birka na kempingu „Między Zmierzchem a Świtem”. Zdjęcie: Frits Meyst / WideOyster.com

#3 Obudź się z promieniami słońca na twarzy

 Latem 2019 roku Szwecja wzbogaciła się o nowe i wyjątkowe miejsce noclegowe: dwie, znajdujące się na terenie Centrum Turystycznego Hovdala, drewniane konstrukcje o nazwie Birk i Birka z których rozpościera się przepiękny widok na jezioro Finjansjön. Trudno o bardziej odpowiednią nazwę dla tego kempingu: Między Zmierzchem a Świtem. W Birk lub Birka budzisz się z promieniami słońca na twarzy.


Plaża Knäbäckhusen należy do najpiękniejszych plaż w Skanii. © Carolina Romare

# 4 Tajlandia? Nie, Szwecja

Być może nie spodziewasz się tego po kraju znanym ze swoich gęstych i ciemnych lasów, ale w najbardziej wysuniętym na południe regionie Szwecji znajdują się przepiękne plaże. Nazwijmy je Riwierą Szwedzką. Weź ze sobą na wycieczkę strój kąpielowy. Skania ma 380 km wybrzeża i plaże, które naprawdę zapierają dech w piersiach. Zdecydowaną faworytką jest plaża Knäbäckhusen w pobliżu Parku Narodowego Stenshuvud. Czujesz tu zapach sosen. Słyszysz mewy. Zdejmij więc buty i zanurz stopy w wodzie! Inne piękne plaże znajdują się w Mälarhusen i Sandhammaren. Nigdzie nie znajdziesz bielszego piasku. 

Wędrówka przez Haväng. Zdjęcie: Frits Meyst / WideOyster.com

# 5  Kolejny dzień w raju

Na plaży stoi opuszczona chata rybacka, a w piasek wbitych jest kilka tyczek do suszenia sieci. Kiedy pada, możesz się w niej zatrzymać i wpisać się do księgi gości.  Ktoś napisał w niej: Kolejny dzień w raju. Na razie nie pada i nie będzie padać. Wystarczy spojrzeć w niebo i zobaczyć, że będzie to piękny dzień.  

Haväng jest najpiękniejszy  o poranku, około pół godziny przed wschodem słońca, kiedy wrzosy są wciąż świeże, a horyzont powoli zaczyna przypominać obraz Marka Rothko. Promień słońca, zapowiedź nowego dnia.

Tutaj wędrujesz wśród zwierząt, ptaków i roślin, mijasz stadko owiec, pod nogami widzisz kolorowe kwiaty. Prawie wchodzisz w kępę mikołajków, bo twoją uwagę przyciągnęło stado łabędzi lecących tuż nad powierzchnią wody. Tu automatycznie zniżasz głos do szeptu, w szczególności, gdy przechodzisz obok Havängdösen, liczącej 5,5 tys. lat budowli megalitycznej, która jest młodszą siostrą Ales Stenar. 

Najlepsze dopiero przed tobą. Odbicie korzeni drzew we wpływającej do Bałtyku rzece Verkeå. Promienie słońca nad morzem. Dzień obudził się prawie niepostrzeżenie. Nie potrzebujesz teraz kurtki. 

W tym otoczonym przez malwy raju jest tylko jedna, gruntowa droga prowadząca do zatoki Hanöbukten ©Anders Tukler

#6 Odwiedziny u Jasia i Małgosi 

Wiele osób, które dotychczas odwiedziły wioskę Knäbäckshusen, położoną na północ od parku narodowego Stenshuvud, porównywało stojące w niej domy do tych z bajki o Jasiu i Małgosi. Zobaczysz tu białe, drewniane domki kryte strzechą, których ramy okienne zostały dokładnie pomalowane na czerwono i niebiesko. To zwykle dodatkowe mieszkania, albo letnie domy należące do osób, które poszukują spokoju na szwedzkiej prowincji. W tym otoczonym przez malwy raju jest tylko jedna, gruntowa droga prowadząca do zatoki Hanöbukten.  Tu  spotykają się dwie najbardziej wysunięte na południe prowincje Szwecji: Blekinge i Skania. Tuż przed wejściem na plażę zobaczysz małą kaplicę. W Knäbäckshusen wiele osób bierze ślub i tak jak w bajkach żyje potem długo i szczęśliwie. 

Wspaniały widok na  Bałtyk i zielone graby rosnące w Parku Narodowym Stenshuvud. Zdjęcie: Frits Meyst / WideOyster.com

 #7 Wycieczka wśród prastarych grabów

 Mające 97 metrów wzgórze Stenshuvud góruje nad morzem - dosłownie tłumaczenie tej nazwy to „Kamienna Głowa”. Podejście nie jest zbyt wymagające, gdyż wystarczy przejść zaledwie kilometr od głównego wejścia do parku. Nagrodą jest przepiękna panorama Bałtyku oraz zielone graby rosnące w Parku Narodowym Stenshuvud. Ten leżący nieznacznie na południe od Kivik obszar uzyskał status parku narodowego w 1986 roku i obejmuje 401 hektarów, z których 80 to morze. W tym posiadającym (jak na szwedzkie standardy) szerokie, piaszczyste plaże parku można podziwiać nieregularne, pokryte mchem skały, latarnię morską, rzeki, wrzosy, sosny i prastare buki. Żyje w nim zabawny, niewielki, rudy gryzoń przypominający mysz.  To orzesznica leszczynowa będąca także symbolem Stenshuvud. Co rok park przyciąga 500 tys. gości. Szczególnie w weekendy bywa tu dość tłoczno, dlatego aby w pełni cieszyć się spokojnym spacerem należy wyjść wcześnie rano.  

Szlak Skåneleden biegnie przez park, od miejscowości Kivik na północy do urokliwego miasteczka Simrishamn na południu. Idź za pomarańczowymi symbolami i literami SL4 (Skåneleden 4). 

Półwysep Kullaberg to jeden wielki zastrzyk adrenaliny. Zdjęcie: Frits Meyst / WideOyster.com

#8 Na klifach

Jeden z najpiękniejszych odcinków Skåneleden przebiega przez Rezerwat Przyrody Kullaberg, będący półwyspem w północno-zachodniej Skanii. W jego najwyższym punkcie, 78,5 m n.p.m., stoi latarnia morska o najmocniejszym świetle w Szwecji. Możesz tu zejść do jaskiń (w rezerwacie jest ich łącznie 25) albo zdecydować się na zjazd po linach wzdłuż stromych skał. 

Półwysep Kullaberg jest doskonałym miejscem, by jeździć na rowerach górskich. Zdjęcie: Frits Meyst / WideOyster.com

#9 Gotowy na emocje 

Zmęczyły cię piesze wycieczki? Zrób coś bardziej ekscytującego. Półwysep Kullaberg to jeden wielki zastrzyk adrenaliny. Można tu jeździć na rowerach górskich, surfować, zjeżdżać na linach albo wypatrywać morświny  z łodzi pędzącej po falach z prędkością 90 km na godzinę. Wycieczki z przewodnikiem – polecamy Davida Arboreliusa - można rezerwować na stronie www.kullabergsguiderna.se/en/

Nyrups Naturhotel na szlaku Skåneleden. Zdjęcie: Frits Meyst / WideOyster.com

 #10 Pora się wylogować

Nyrups Naturhotel opisuje się jako hotel typu slow. Trudno go określić lepiej. Wszystko tu zwalnia. Samo gotowanie posiłków na dworze zajmuje kilka godzin. Wszyscy goście dostają składniki na przepis dnia. Jeżeli chcesz upiec kawałek baraniny albo rozpuścić białą czekoladę, musisz wpierw rozpalić ognisko. Podgrzej posiłek na parze wodnej z  au bain-marie w lesie! Pora się wylogować. Włóż ciepłe skarpety, wpatruj się godzinami w ogień i rozmawiaj o życiu. Śpisz w okrągłym namiocie, dla którego inspiracją była mongolska jurta, kiedy zaczynają przebijać się do niego promienie porannego słońca. Słyszysz otaczający cię las: dźwięk łamanej gałązki, pohukiwanie sowy. Krótki spacer do jeziora i szybka kąpiel sprawią, że rozpoczniesz kolejny dzień na szlaku Skåneleden świeży jak pączek róży. To wymarzone miejsce. 

www.visitskane.com

www.en.skaneleden.se

 

SKÅNELEDEN  

1250 km – 5 tras – 107 odcinków

Ma ponad tysiąc dwieście kilometrów długości. Nie da się go przejść w jeden dzień. Nawet w tydzień. Wiele osób decyduje się pokonać kilka odcinków każdego roku, podobnie jak w przypadku słynnego szlaku pielgrzymkowego do Santiago de Compostela. Skåneleden podzielony jest na 5 tras, których przejście może zająć  kilka lub kilkanaście dni. Bowiem każda z pięciu tras jest podzielona na odcinki  o długości od 2 do 25 km. W sumie masz do wyboru aż  107  odcinków, a każdy z nich ma swoje zalety. Jeden  poprowadzi cię przez małe wioski rybackie, inny obok stromych klifów, bielutkich kościołów, pustych plaż, aby w końcu przeciąć niesamowity bukowy las. Możesz nocować w dowolnym miejscu: w namiocie pod rozgwieżdżonym niebem lub małym hotelu przy szlaku. Dzięki Allemansrätten - czyli obowiązującemu w Szwecji tzw. prawu wszystkich ludzi (stanowiącemu, że każdy człowiek ma prawo do kontaktu z naturą) - możesz nawet rozbić się na dziko.

ALLEMANSRÄTTEN

Wiele osób uważa, że pod wieloma względami system społeczny w Szwecji jest utopią. Ludzie ci zazwyczaj mówią o systemie edukacyjnym lub równouprawnieniu płci. Jednak kraj ten jest wyjątkowy, szczególnie dla turystów pieszych, z jeszcze jednego powodu:   Allemansrätten. Masz prawo swobodnie wędrować tam, gdzie masz ochotę. Obcy są tu mile widziani. Szwedzi nie mają z tym problemu. Masz ochotę na kurki? Możesz je swobodnie zbierać. Chcesz zjeść trochę jagód? Nie ma problemu. Musisz przejść przez pole należące do jakiegoś rolnika? Nikt cię nie zatrzyma, choć to własność prywatna. Możesz nawet rozbić na dziko namiot, gdyż jest to w Szwecji uświęcone tradycją prawo. Jednak obowiązują też pewne zasady.

  • Nie zabieraj z lasu wszystkiego i nie zrywaj chronionych gatunków roślin.
  • Ogranicz pobyt na prywatnym terenie do jednej nocy. 
  • Zamykaj za sobą wszystkie furtki, zastawiaj płoty. 
  • Nie zostawiaj za sobą śmieci. 
  • Uważaj, kiedy rozpalasz ogniska. 
  • Szanuj lokalną faunę i florę.